Ojciec Mateusz w Piekarach?

30-07-2021

Grzegorz Maria Piekarski

Piekary są the best. Powyższe stwierdzenie to wynik obserwacji, z moich ostatnich wędrówek po Polsce. Przyglądałem się wówczas rozwojowi innych miejscowości, łącząc ową ewolucję z aktywnością tamtejszych władz. I muszę przyznać, że jakby na to nie patrzeć drugiego takiego miasta w Polsce, jak Piekary Śląskie niewątpliwie trzeba szukać ze świeczką. Bez cienia wątpliwości, nasze miasto wyraźnie wyróżnia się na tle innych. Jednak, czy dzięki temu my Piekarzanie naprawdę możemy uważać się za nadzwyczajnych szczęściarzy?

Wyjątkowość naszego miasta wydaje się bowiem oczywista. Przecież mamy Bazylikę Najświętszej Marii Panny z Kalwarią – w Polsce jednak znajdziecie równie atrakcyjne, a może i piękniejsze sanktuaria. A Kopiec Wyzwolenia – w kraju są bezsprzecznie wyższe i lepiej zagospodarowane. Również piekarska urazówka nie jest niczym nadzwyczajnym. To samo dotyczy dumy, a zarazem centrum wypoczynku naszego miasta, czyli tak zwanego basenu z brodzikiem i zjeżdżalnią – nawet w najbliższej okolicy znajdziemy większe, czystsze i z lepszym wyposażaniem kąpieliska.

Skarb

To wszystko jest niczym, blednie, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że w naszym mieście mamy prawdziwy skarb coś, co wyróżnia nas spośród wszystkich miejscowości w kraju. Ten skarb jest niczym latarnia na morzu, która wskazuje tak naprawdę na największą, jeszcze nie do końca odkrytą atrakcję naszego miasta.

Tym prawdziwym skarbem, jaśniejącym niczym diament na firmamencie bezwartościowych szkiełek jest nasza jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, wręcz boska… piekarska władza.

I trzeba przyznać, że przecież tylko dzięki tej władzy jesteśmy tak wyjątkowi. Gdzie bowiem szukać drugiego takiego miasta w kraju, w którym wiceprezydent odpowiada przed sądem na zarzuty karne związane z ukrywaniem majątku, a jego bezpośredni podwładni: Dyrektor ZGM ma postawione zarzuty prokuratorskie wyłudzenia pieniędzy, a były Prezes największej spółki miejskiej siedzi od wielu miesięcy w areszcie mając między innymi zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej?

Ojciec Mateusz

Te kryminalne historie, być może już za niedługo będą przyczynkiem do przenosin serialowego Ojca Mateusz z Sandomierza na plebanię do Piekarskiej Bazyliki. To może być prawdziwy hit! Akcja pełna zwrotów z miłosnym wątkiem Pani prezes jednej z piekarskich spółek miejskich, potajemne spotkania władz z „kontrahentami” na parkingu przed Urzędem Miasta, walka z mafią śmieciową, ukrywanie majątku, wyłudzenia itd. Oczywiście byłaby to wielka sprawa dla naszego miasta, a jaka jego promocja! Takiej jeszcze nigdy nasze miasto nie miało. I zapamiętajcie sobie, raz i na zawsze, że to wszystko tylko dzięki naszym władzom. Bez nich takie „atrakcje” nigdy by się u nas nie wydarzyły.

Nadzieja

A co na to nasza Pani Prezydent? Jak wszyscy z całą pewnością zauważyli, zmieniła swój image. Założyła perukę, licząc, że w ten sposób „nowa” Pani Prezydent nie będzie łączona z kryminalnymi intrygami swoich podwładnych w mieście.

Zresztą wygląda na to, że żyje ona jakby w innym równoległym świecie. Uwierzyła w swoją wielkość i w to, że jest ponad wszystkim i wszystkimi. Daje temu wyraz, strasząc pracowników urzędu w mieście oraz Piekarzan, że złoży urząd jeszcze przed zakończeniem kadencji. Nie zauważyła nawet, że w ten sposób daje urzędnikom tlenu i wiarę w lepszą, najbliższą przyszłość.

Nie chcę jednak nikogo straszyć, a tym bardziej odbierać nadziei. Sądzę jednak, że jest to jedynie czcze gadanie rozkapryszonej Cesarzowej, która bez przyczyny nie odda władzy za żadne skarby. Co innego, gdyby z powodu niekorzystnego dla siebie wyroku sądowego, wiceprezydent Turzański stracił stanowisko. Wówczas jest nadzieja, że Pani Prezydent, wiedząc, iż bez niego nie poradzi sobie, czmychnie ze swojego stołka szybciej, niż jej podwładny straci stanowisko. Jednak do tego jeszcze daleka droga, która być może nigdy nie nastąpi. No i w ten oto sposób czar prysnął niczym bańka mydlana.

Komentarze

Dodaj komentarz