Piekary Śląskie w cieniu afery korupcyjnej

04-08-2018

W Piekarach Śląskich w MPWIK powołano do zarządu osobę powiązaną z wielką aferą korupcyjną. Wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański nie widzi w tym żadnego problemu.

Wielkie zmiany następują w spółkach miejskich w Piekarach Śląskich. Niedawno pisaliśmy w artykule „Latający cyrk Monty Pythona w Piekarach Śląskich” o stworzeniu stanowiska wiceprezesa zarządu dla emeryta z Gliwic, Pana Włodzimierza Koczota. Teraz dowiadujemy się o powołaniu w piekarskich wodociągach, na stanowisko wiceprezesa, Marka Tokarza.

Marek Tokarz był prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń przez 11 lat – do czerwca 2017r. Wówczas to wybuchła wielka afera korupcyjna po której stracił swoje stanowisko. Okazało się, że podczas jego prezesury w spółce dochodziło do wielu nieprawidłowości. To za jego rządów w spółce aresztowano wiceprezesa zarządu Mirosława S. Nakryto go na gorącym uczynku podczas wręczania łapówki. W wyniku afery zatrzymano 13 osób, w tym dyrektorów zakładów kooperujących ze spółką, naukowców z Politechniki Gliwickiej oraz GIG -u. Jak zapewnia CBA sprawa jest rozwojowa, a lista zatrzymanych nie jest jeszcze zamknięta.

Zdziwienie budzi fakt, że wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański, wiedząc o przeszłości Marka Tokarza, nie widzi żadnego problemu w zatrudnieniu go na stanowisko wiceprezesa piekarskich wodociągów, dając mu tym samym dostęp do środków finansowych MPWiK w Piekarach Śląskich. Niezrozumiałe jest to, że po aferze korupcyjnej, do jego kompetencji należy organizowanie i nadzór nad prawidłowością zamówień publicznych. Zakres jego obowiązków jest oczywiście szerszy i obejmuje obsługę prawną oraz sprawy administracyjne i pracownicze.

Więcej o aferze można się dowiedzieć z materiału „W cieniu afery korupcyjnej. Były prezes SRK zarządza miejską spółką” nakręconego przez Telewizję Polską w Katowicach, a który został zamieszczony w Piekarskim Rewersie w zakładce Inni piszą.

Komentarze

10 komentarzy

  1. Co tu się dzieje ludzie opamiętajcie go Turzański chce tu zrobić miasto mafii , gdzie są służby . Urzędnicy się go boją , za te głupie decyzje co podejmuje .No bałaganu na robi i się wyprowadzi z Piekar do Chechła bo tam chyba ma ten dom .Afera za aferą, Osiedlem też trzeba się zainteresować bo tam przekrętami aż śmierdzi

  2. Jeszcze jedno może ktoś wie co takiego załatwiali Prezydent Turzański i Pani Duraj w DUBAJU, a w zeszłym chyba roku byli w Chorwacji i to za nasze pieniądze sobie zwiedzają . A urzędnicy dostali śmieszne podwyżki po 250 zł

      1. Zamiast pisać o pierdołach i pierdoły siać wes się do roboty chłopie zobacz ile zrobili w naszym mieście jak wyglądało a jak jest teraz ogarnia się.

  3. Zamiast pisać o pierdołach i pierdoły siać wes się do roboty chłopie zobacz ile zrobili w naszym mieście jak wyglądało a jak jest teraz ogarnia się.

    1. Pierdoły to raczej nie są, prawda jest taka że takie jest prawdziwe oblicze naszych włodarzy, krętactwo, a co takiego zrobili ja nie widzę żadnego miejsca pracy Żeby nie było głosowałem na nich i to był błąd, Ale ludzie widzą tylko to co im Pan T pokaże , proszę spytać Urzędników co myślą oczywiście nikt oficjalnie nic nie powie bo się boją . Ale ludzie nie są głupcy tak jak o nich myśli Pan T

  4. Pierdoły to raczej nie są, prawda jest taka że takie jest prawdziwe oblicze naszych włodarzy, krętactwo, a co takiego zrobili ja nie widzę żadnego miejsca pracy Żeby nie było głosowałem na nich i to był błąd, Ale ludzie widzą tylko to co im Pan T pokaże , proszę spytać Urzędników co myślą oczywiście nikt oficjalnie nic nie powie bo się boją . Ale ludzie nie są głupcy tak jak o nich myśli Pan T

  5. Pierdoły to raczej nie są, prawda jest taka że takie jest prawdziwe oblicze naszych włodarzy, krętactwo, a co takiego zrobili ,ja nie widzę żadnego miejsca pracy, nic, owszem parę placyków porobił i wybieg dla psów który jest nieużytkowany szkoda kasy,Ale te przekręty to przesada
    Żeby nie było głosowałem na nich i to był błąd, Ale ludzie widzą tylko to co im Pan T pokaże , proszę spytać Urzędników co myślą oczywiście jak ktoś sie odważy bo są oficjalnie bo się boją , bo tak w Mieście jeszcze nie było fatalnie. Ale ludzie nie są głupcy tak jak o nich myśli Pan T, A Dubaj to może pan T wrzucić zdjęcia bo mnie nie stać na takie podróże .

  6. Dzień dobry, z całym szacunkiem ale to nie są pierdoły , a można przypuszczać że to tylko wierzchołek góry lodowej , jak wytłumaczyć zatrudnienie tego Pana , może jakiś dług wdzięczności trzeba spłacić , a jak wiadomo to wszystko idzie z pieniędzy mieszkańców a ten Pan w tych Brzezinach 71 letni z całym szacunkiem , Tak naprawdę nic nie mamy, dla mnie jest gorzej , Sami urzędnicy są przerażeni tylko nic nie mówią bo są zastraszenii Mam nadzieję ,że ludzie się obudzą i ten Pan już w tym roku wyprowadzi sie na Chechło.

  7. Ja czekam na moment, w którym ktoś odpowie za wyrzucenie majątku Miejskiej Szkoły Podstawowej Nr 13 w Piekarach Śl. w roku 2017 i pomysł przeniesienia tej szkoły do budynku wygaszanego Miejskiego Gimnazjum nr 4. Przewiezione do gimnazjum przy ulicy Skłodowskiej 108, (gdzie utworzono „13” już tylko z nazwy) przez poprzedniego dyrektora meble i sprzęty zostały wystawione na śmietnik, a następnie zabrane i wywiezione w większości na złom i na ogródki działkowe. Długi czas chwalili się niektórzy, że za jedną „wywózkę” metalowych elementów stołów i krzeseł otrzymywali po 170 zł. Dla starej „13” te sprzęty były dobre, nie było pieniędzy na ich wymianę, w nowej siedzibie już nie pasowały, co dziwi, bo w gimnazjum też wszystko było w rozsypce. Dziwi jeszcze bardziej zakup nowych mebli i wyposażenia sal lekcyjnych, skoro budżet miasta tyle lat na szkołach oszczędza, a tu takie wydatki! Dofinansowanie z powodu reformy, które szkoła, jak każda w mieście, dostała z MEN, to tylko ułamek kwot wydanych na nową „trzynastkę”. Szkoda tylko, że nowoczesne podwórko (nie całkiem może skończone, ale kosztujące kilkaset tysięcy), zostało przy starym budynku na Długosza. Dziwi mnie, że w ogóle tam powstało, bo w październiku 2016, kiedy rozpoczynano jego budowę, wszyscy, łącznie z wykonawcami projektu wiedzieli, że szkoły w tym miejscu już nie będzie. A przy dawnym budynku wygaszanego gimnazjum czekało na uczniów tylko klepisko… I plac zabaw przy Przedszkolu 10, gdzie bawiły się przedszkolaki, bo swój – przy ulicy Długosza – dzieci z „13”też zostawiły. Kiedy we wrześniu 2017 nowy dyrektor z panią prezydent wyruszały spod drzwi stuletniej szkoły do budynku na Skłodowskiej (w niewiele lepszym stanie technicznym od tej starej), prezydent wypowiedziała się w mediach, że jest już pomysł dla budynku byłej „trzynastki” i lada moment zacznie się dla niej (i nowej, kosztownej przepompowni, zainstalowanej kilka lat wcześniej za kilkaset tysięcy, podwórka i placu zabaw) NOWE ŻYCIE. Oby nie takie, jak stało się udziałem budynku byłego Domu Nauczyciela, stojącego w obrębie tej samej posesji.

Dodaj komentarz